Calvin Klein Euphoria Opinie: Oto Jak Pachnie Pożądanie

Calvin Klein Euphoria Opinie

Gorące, soczyste i bardzo elektryzujące - woda perfumowana Calvin Klein Euphoria to wspaniały, chłodny orient, który szturmem zdobył serca Polek.

Nuta głowy
owoc granatu

Nuta serca
kwiat lotosu, orchidea

Nuta bazy
fiołek, ambra, piżmo, mahoń

W 2005 roku świat oszalał na punkcie Calvin Klein Euphoria! Ta kompozycja jest naprawdę wyjątkowa. Zmysłowa, magnetyczna, seksowna....

Nie ma wątpliwości, że Euphoria EdP należy do legendarnych perfum. Mogę powiedzieć, że to jedna z najlepszych kompozycji marki Calvin Klein. Zauważyłam, że to ulubiony zapach wśród kobiet w przedziale wiekowym 30-45.

To właśnie bardziej doświadczone nosy będą umiały wykorzystać cały potencjał tego zapachu.

Według mnie sprawdzi się doskonale zarówno w czasie niezobowiązujących wypadów na miasto, jak i eleganckich kolacji.

Euphoria jest nocnym zwierzęciem, ale i w ciągu dnia też nieźle daje sobie radę.

Teoretycznie wszystkie perfumy, które można zaliczyć do grupy orientalnych, lepiej noszą się w chłodniejszych sezonach.

Co prawda Euphoria nie ma typowych orientalnych nut (na przykład kadzidła), ale przez silny aromat drewna orchidei można ją do takich zaliczyć. 

Jak pachnie woda perfumowana Calvin Klein Euphoria?

Nuty głowy są gorące i soczyste. To jak rozlany sok z owocu granatu na skórze. Lepki, zmysłowy i słodki. Aż ma się ochotę zlizać go ze skóry.

Ten obraz trwa zaledwie kwadrans. Później kompozycja przechodzi w akordy kwiatowe. Wyraziste i głębokie. To tu poznajesz główną postać tej historii - orchideę w towarzystwie kwiatu lotosu. 

Akord kwiatowy aż parzy i bucha pożądaniem na wszystkie strony. Jeśli kolor fioletowy miałby zapach, pachniałby jak serce Euphorii.

Chwilę później jest mój ulubiony moment tej kompozycji. Orchidea i lotos stają się coraz spokojniejsze, ale nadal wyczuwalne.

Powoli zaczynają współgrać z piżmem i delikatnie przygasać. Właśnie wtedy ta kompozycja całkowicie łączy się z moją skórą.

Baza jest piżmowa, potrafię też wyczuć akord drzewny. Podobno jest to drzewo mahoniowe, ale jest ono na tyle delikatne, że nie odgrywa żadnej istotnej roli. 

W nutach zapachowych bazy jest wyraźnie dominujące piżmo i subtelna orchidea. Muszę przyznać, że już nie wydaje się pożądliwa, mimo wszystko jej zapach pięknie unosi się na skórze.

Czy warto kupić Calvin Klein Euphoria? 

Euphoria pachnie seksem. Jest słodka i słona; soczysta i intensywna. Nie jest to kompozycja, która trzyma na dystans. To magnes.

Chociaż kochają ją miliony, to ma też swoich przeciwników. To nie są lekkie perfumy dla kobiet. Dlatego pytanie brzmi, czy Ty też zakochasz się w tym oriencie?

Polecam Ci zakup tych perfum, jeśli szukasz niepokornych zapachów, które będą szły pod prąd współczesnym słodziakom.

Zakochasz się w Euphorii, jeśli lubisz zdecydowane kompozycje, które mogą być przez niektórych określane, jako perfumy męskie.

Bez względu na wszystko polecam Ci testy, naprawdę warto.

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE...

  • Avatar Renata Ka pisze:

    Po przeczytaniu tylu pozytywnych opinii myślałam, że w butelce znajdę czysty seks. Po teście czułam się przytłoczona, bo znalazłam w niej tylko chemiczną i zakurzoną wanilię, której nie umiem znieść. Weszłam w ten artykuł, bo miałam nadzieję, że podzielasz moje zdanie, ale widzę, że też boisz się obalić mit najpopularniejszych perfum w polsce.

  • Avatar Jana Kowalski pisze:

    kocham, kocham, kocham tylko pierwsze 15 minut tych perfum. Wspaniale wypada ten kremowy akord w głowie, ale później dzieje się jakiś dramat. Wchodzi chemiczny smród i tandeta z bazaru. Kiedy myślę o tanich zamiennikach w świecie perfumeryjnym, mam przed oczami zmarnowany potencjał tego zapachu.

  • Avatar Alex pisze:

    Nie rozumiem całej dyskusji o takich perfumach jak Euphoria. Sama ich używałam przez jakiś czas i nigdy nie narzekałam. Dlaczego? Bo jak nie chce się płacić za super jakościowe perfumy, tylko się wybiera Calvina Kleina i ma się to za co się płaci. A moim zdaniem stosunek ceny do jakości jest tu bardzo korzystny. Euphoria jest nietypowa, lekko orientalna i seksowna. Trzeba powiedzieć, że to nie są perfumy nadzwyczajnie sensualne, bo do takich można zaliczyć Black orchid, ale długo utrzymuje się na skórze i zostawia przyjemny ogon.

  • Avatar kocham Euphorię pisze:

    To najbardziej seksowne perfumy na świecie. Nie tylko dla mnie, ale też dla mojego chłopaka. Kiedy mam je na sobie dostaję całą masę komplementów, nawet od obcych osób. To prawda, jeszcze pare lat temu każda kobieta pachniała Euphorią, ale teraz każda pachnie la vi est belle i nikt nie pamięta o tej pięknej orchidei.

  • Avatar Dominika pisze:

    Jak widać, ten zapach albo sie kocha albo sie nienawidzi. JA należę do pierwszej grupy. Czuje się dziekiniej atrakcyjniejsza i bardziej kobieca. uwielbiam w perfumach takie słodkie, pikantne i głębokie aromaty. Nie obchodzi mnie też kto nosi te perfumy, a kto nie. Nie liczę ile flakonów już zużyłam

  • Avatar nome pisze:

    Przez pięć lat po premierze cały świat pachniał Euphorią, może dlatego ciężko mi się odnaleźć w tym tłumie. Dla mnie to zapach jak kiedyś pani zalewska – dla mas.

  • Avatar Monika G pisze:

    Plusy: Tajemniczy, orientalny
    Minusy: momentami za mocny

    Zapach Euphoria to idealne perfumy na wieczór. To jedne z niewielu perfum, które przetrwały u mnie dłużej niż jeden flakon. Tak jak mówisz, bardzo fajnie rozwijają się na skórze i może podbić serce na długie lata. Ja też poznałam perfumy za sprawą mojej mamy.

  • Avatar Noela pisze:

    Niesamowicie syntetyczne – chemia aż drapie w nosie, ale mam do nich ogromą słabość, a faceci do mnie kiedy mam je na sobie XDXDXD

  • Avatar Monika pisze:

    Uwielbiam je od dawna jestem ich fanką…są tak seksowne że to niekiedy wręcz przytłacza..ale jakie to urocze przytłoczenie 🙂
    Bardzo przyciągają mężczyzn pewnych siebie i zdecydowanych..tych bardziej nieśmiałych pociąga i kusi..aż padają do stóp..
    Czuję się w nich cudownie-pewna siebie o wyjątkowa, jak najseksowniejsza kobieta świata i ta pewność siebie, której dodają przyciąga mężczyzn jak magnes. Ale to tylko efekt uboczny-uwielbiam je dla nich samych

  • Avatar Weda pisze:

    Kocham całym sercem, zawsze wracam od 10 lat używam tej wody perfumowanej, i choć zdradziłam ją z lveb Lancome, armani Code, Herrera Good girl to zawsze euphoria będzie na pierwszym miejscu. Oby nie przestali jej produkowac!!!!

  • >
    close